niedziela, 4 lipca 2010

Tematy pod rozwagę

Szczęść Boże braciom chrześcijanom w piękne popołudnie Fauna, po spełnieniu patriotycznej powinności.

Taki był słomiany zapał, że gdybym nie znał życia, mógłbym się nim przejąć na chwilkę, jednak weryfikacja zaangażowania członków w dzieło wypadła zgodnie z moimi przewidywaniami – poza przewodnikiem stada po ostatnim wpisie nie odezwał się nikt.

Żeby jednak nie dać spokoju, nękam was moją niepokorną naturą i może jeszcze pomęczę przed końcem wakacji.

Początkowo zamiarowałem odezwać się listem elektronicznym, jednak pomyślałem sobie, że kiedy wpuszczę tekst w bloga, a nuż trafi tu jakaś dobra dusza która zainteresuje siebie.

Skoro miejsce to pomyślane było jako kronika oraz forum wymiany myśli, zgodnie z zaleceniami pokontrolnymi podaję propozycje tematów do rozważenia pod rozważanie, a jeżeli państwo szanowne ma jakieś tematy, niech one cicho nie siedzi, niech przemówi te państwo; byłoby głupio mówić do samego siebie.

1/ Co jest najważniejsze - ile czasu i serca poświęcam Panu Bogu i sprawom Bożym, a ile czasu marnotrawię?

2/ Tak zwana miłość własna - czy i na ile potrafię się dzielić?

3/ Przyzwyczajenie, zobojętnienie, utrata świadomości zła i grzechu oraz konieczność odnowy moralnej.

4/ Co począć z zeświecczeniem państwa polskiego?

Czekam.

1 komentarz:

  1. W odpowiedzi na powyższe:
    od końca - ptk.4 zagłosowaliśmy zgodnie z sumieniem( mówię o sobie i Monice) - widocznie "sumienie narodu"
    to co innego niż sumienie chrześcijanina. A podobno żyjemy w kraju katolickim?! "Demokracja zwyciężyła", tylko kogo lub co? To sie okaże.
    Ale do rzeczy pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to założenie partii... ale jak widać po przykładzie Marka Jurka szanse na powodzenie są ok. 1,5% czyli marne.
    Pozostaje mozolny trud w codzienności, modlitwa,chrześcijańskie napominanie siebie nawzajem, na razie tyle ale jestem otwarty na inne propozycje.
    Odnosnie ptk 1-3 to dzięki serdeczne za tematy pod rozwagę. Nie lubie jednak wyrażać tak intymnych przemyśleń w pisemnej formie na blogach czy forach - preferuje spotkania twarzą w twarz. Ale jedno jest pewne ( i tu przytoczę myśl która absolutnie nie jest moja własna choć staram się do niej stosować ) JEŻELI BÓG NA PIERWSZYM MIEJSCU , TO WSZYSTKO INNE JEST NA WŁAŚCIWYM MIEJSCU
    Pozdrawiam serdecznie
    Olek Majkowski

    OdpowiedzUsuń